Poznaj Marka — rolnika, który zmienił model sprzedaży
Historia Marka Wiśniewskiego z Grójca, który zamienił sprzedaż w skupie na samozbiory i zwiększył przychody o 200%.
Z 2 zł/kg do 9 zł/kg — historia transformacji
Marek Wiśniewski prowadzi 5-hektarowe gospodarstwo „Słoneczne Pola" pod Grójcem. Przez 15 lat sprzedawał jabłka i truskawki w skupie. W 2024 roku podjął decyzję, która zmieniła wszystko.
Problem: skup nie opłaca się
„Dostawałem 2 złote za kilogram truskawek, a w supermarkecie leżały za dwadzieścia" — mówi Marek. „Po odliczeniu kosztów robocizny, paliwa, nawozów — zostawało nic. Część owoców gniła na polu, bo nie opłacało się ich zbierać."
Pomysł: niech ludzie zbierają sami
Inspiracją był sąsiad, który eksperymentalnie otworzył sad dla klientów indywidualnych. „Zobaczyłem, że ludzie przyjeżdżają z Warszawy, 50 km, żeby zebrać kilka kilo jabłek. I są za to wdzięczni. Pomyślałem: mogę to zrobić lepiej."
Przygotowania
Marek zainwestował stosunkowo niewiele:
- Parking z utwardzonym podłożem (3 000 zł)
- Przenośna toaleta (wynajem 400 zł/mies)
- Waga elektroniczna (500 zł)
- Terminal płatniczy (0 zł — darmowy od operatora)
- Tablica z cenami i regulaminem (200 zł)
Łącznie: niecałe 5 000 zł. Zwrot z inwestycji? Pierwszy weekend.
Efekty po roku
Liczby mówią same za siebie:
- Przychód: wzrost o 200% (z 40 tys. do 120 tys. rocznie)
- Cena za kg truskawek: z 2 zł (skup) do 9 zł (samozbiory) — wciąż 60% taniej niż sklep
- Food waste: spadek o 80% — ludzie zbierają wszystko
- Stali klienci: 40% wraca następnego sezonu
Co się zmieniło poza finansami
„Największa zmiana to relacja z klientami" — mówi Marek. „W skupie byłem anonimowy. Teraz ludzie znają moje imię, pytają jak rosną jabłka, dzieci nazywają mnie 'pan od truskawek'. Praca ma sens."
„Nie wrócę do skupu. Samozbiory to nie tylko lepszy biznes — to lepsze życie."
Marek jest jednym z pierwszych rolników, którzy dołączą do platformy Twoje Zbiory. Jego gospodarstwo „Słoneczne Pola" będzie dostępne na mapie od startu aplikacji.
Podobał Ci się artykuł?
Zapisz się na newsletter — dostaniesz nowe artykuły, sezonowe przypomnienia i 20 zł na pierwsze zbiory.